| | | |
| 14.03.2005. 15:18 | wlad | | czesc, wasza strona jest zrobiona profesjonalniei czesto na nia powracam w celu znalezienia potrzebnych informacji. polecam ja rowniez wszystkim moim znajomym wybierajacym sie lub bedacym w londynie. Dobrze jest widziec apozadne biuro skupiajace wszystko to co najwqazniejsze przy wyjazdach jezykowych i nie tylko. Zycze powodzenia i dalszego rozwoju. Jezeli planujecie wspolprace z jakimis agencjami w polsce to dajcie znac. wladyslaw |
|
| 14.03.2005. 07:34 | marysienka | | dzieki za swietna strone, a przede wszystkim za dotrzymanie obietnic i wywiazanie sie z umowy. oby tak dalej |
|
| 13.03.2005. 13:06 | paulina | | pelna obaw wysylalam mojego 14 letniego syna na kurs jezykowy . namartwilam sie rowniez w czasie jego pobytu pbo byl za granica po raz pierwszy. Ale najwieksza nagroda byl dla mnie fakt ze krzysztof wrocil bardzo zadowolony. jezeli aura finansowa pozwoli to za rok znowu wysle go z panstwem. paulina |
|
| 12.03.2005. 18:41 | pawel | | mam prace jako bileter w kinie, wielkie dzieki |
|
| 11.03.2004. 16:20 | cnatka | | | pozdrawiam ze szkocji gdzie odbywam praktyki, zapomnieliscie mi powiedziec ze w szkocji sa tacy mili ludzie...i przystojni faceci. dzieki za wszytko |
|
| 13.02.2005. 17:08 | drakula | | | otworzcie wiecej linii telefonicznych bo trudno czasami sie z wami skontaktowac |
|
| 12.02.2005. 10:49 | daniel | | boze, boze, anglia jest fantastyczna, polecam szczegolnie Kornwalie nie moge sie doczekac kiedy znowyu tam pojade z waszym biurem. macie znizki dla stalych klientow :) |
|
| 11.02.2005. 12:58 | diana | | Pierwszy raz bylam w Anglii (Hastings)z moich chlopakiem, obecnie mezem, w 2002. Anglia na urzekla i od tego czasu staramy sie powracac tam, tak czesto jak tylko mozemy. Nasze serca podbili sympatyczni, otwarci oraz zawsze chetni do pomocy ludzie. W tym roku planujemy wyjechac do Devon i polaczyc wyjazd z nauka angielskiego, podobnie jak w roku ubieglym. Wszystkim chcielismy polecic polska-anglia.co.uk |
|
| 10.02.2005. 05:43 | Anna | | W zeszlym roku pracowalam z moja siostra przy pakowaniu warzyw i owocow. Kidy w dniu wyplaty okazalo sie ze otrzymalismy (wszyscy ok. 20 osob) mniej pieniedzy niz bylo uzgodnione, nie wiedzialysmy co zrobic. Po kontakcie z naszym biurem polska-anlia.co.uk, ktore zorganizowalo wyjazd i ich szybkiej interwencji, otrzymalismy roznice i przeprosiny. Niestety tylko my dwie, poniewaz inne osoby nie wyjezdzaly za posrednictwem biur. Nie wyjezdzajcie w ciemno. |
|
| 1 2 3 4 5 |
|